Wydziedziczenie – czym jest, kiedy możemy je stosować i co oznacza w praktyce.

Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia. To właśnie dzięki tej swobodzie wyrażonej w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej możemy zapisać w testamencie, bądź to własnoręcznych bądź spisanym u Notariusza, kto i w jakim ułamku będzie dziedziczył po Naszej śmierci. Istnieje jednak grupa osób, a są nimi zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), małżonek i rodzice spadkodawcy, którzy mimo iż nie zostali wymienieni w testamencie mają prawo do zachowku, ponieważ dziedziczyliby ustawowo, gdyby nie testament. Prawo do zachowku – czyli części udziału spadkowego, który wymienione osoby dziedziczyłyby, gdyby nie testament. Jest to instytucja prawa spadkowego ograniczająca uprawnienia spadkodawcy. Zachowek chroni z kolei osoby najbliższe i zabezpiecza interes jednej z najważniejszych komórek społecznych jaką bez wątpienia jest rodzina.

W polskim prawie istnieje jednak przepis, a mowa tu o art. 1008 k.c., który w bardzo precyzyjnie określonych przypadkach pozwala spadkodawcy pozbawić osoby uprawnione prawa do zachowku.

Wydziedziczyć można uprawnionego do zachowku w trzech sytuacjach, jeżeli:

  1. wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego
  2. dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci
  3. uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych

Oprócz przesłanek wydziedziczenie istnieje szereg wymogów, które muszą zostać spełnione, by wydziedziczenie było skuteczne.

Pierwszym z nich jest forma, a mianowicie wydziedziczyć można tylko i wyłącznie w testamencie. Może to być zarówno testament napisany własnoręcznie jak i taki sporządzony u notariusza (warto dodać, że są one tak samo ważne, a fakt sporządzenia testamentu u notariusza ma taki plus, że oryginał testamentu zostaje w dokumentach kancelarii i zawsze jest możliwość – np. w razie zniszczenia – otrzymania jego wypisu. Praktyka pokazuje jednak, że ze względu na osobisty charakter tego aktu i często występujące uczucie wstydu, które towarzyszy wydziedziczeniu, spadkodawcy najczęściej dokonują wydziedziczenia w testamencie własnoręcznych inaczej holograficznym. Drugi element niezbędny do wydziedziczenia to określenie osoby, którą spadkodawca chce wydziedziczyć. Musi ona być jasno określona, niekoniecznie z imienia i nazwiska, ale w taki sposób, aby bez żadnych wątpliwości możliwe było ustalenie o kogo chodzi. Zatem stwierdzenie: wydziedziczam mojego najstarszego syna lub wydziedziczam mojego syna z pierwszego małżeństwa są dopuszczalne.

Kolejny element, który warto zawrzeć chociażby z ostrożności to posłużenie się zwrotem wydziedziczam. W wykładni tego przepisu dominuje bowiem pogląd, że gdy z testamentu jednoznacznie nie wynika, o co spadkodawcy chodziło, to nie można domniemywać wydziedziczenia.

Ostatni konieczny element do skutecznego wydziedziczenia to określenie przyczyny wydziedziczenia, która powinna wynikać z treści testamentu. Wynikać – to znaczy być możliwą do ustalenia na podstawie testamentu. Spadkodawca nie jest zatem zobowiązany do dokładnego wskazania jednej z przesłanek z art. 1008 k.c. a tym bardziej powołania się na treść przepisu. Wystarczy, że opisze sytuacje, które z jego perspektywy były lub też są niewłaściwe, nie odnosząc ich bezpośrednio do przesłanek z Kodeksu Cywilnego. Przykładowo, jeżeli ojciec napisze w testamencie, że wydziedzicza najstarszą córkę, która przez ostatnie lata jego życia, w czasie w którym chorował, nie zajmowała się nim, nie zapraszała go na święta i nie pomagała mu w godnym życiu, to będzie to wystarczające, by w drodze wykładni testamentu ustalić, czy zachowanie to wypełnia którąś z przesłanek wydziedziczenia i czy wydziedziczenie jest w tym przypadku skuteczne. Nie może być uznane za wystarczające stwierdzenie, że wydziedziczam z powodu, o którym wszyscy wiedzą.

Warto dodać, że ze wszystkich wymienionych wyżej elementów wydziedziczenia, a zatem formy testamentu, określenia osoby, którą chcemy pozbawić zachowku oraz określenia przyczyny najwięcej praktycznych problemów dostarcza właśnie określenie przyczyny.

Konieczne jest zatem wskazanie przyczyny wydziedziczenia, ponieważ przesłanki tej instytucji są bardzo jasno określone i może zdarzyć się, że opisane działanie bądź też zaniechanie przez uprawnionego do zachowku nie będzie wyczerpywać żadnej z wymienionych wcześniej przesłanek.

Przechodząc do samych przesłanek wydziedziczenia, które stanowią katalog zamknięty (numerus clausus) należy stwierdzić, że ich wykładnia budzi sporo wątpliwości interpretacyjnych, a chociażby próba ich analizy jest zbyt obszerna, by stanowić w tej chwili przedmiot rozważań.

Z praktycznego punktu widzenia warto podkreślić, że obecnie trzecia z przesłanek a mianowicie uporczywe nie dopełnianie względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych jest najczęściej stosowaną. Choć oczywiście pojawia się przy jej interpretacji szereg wątpliwości jak np. określenie intensywności niedopełniania obowiązków czy też analiza słowa uporczywie. Warto pamiętać, że są takie konflikty w rodzinie i zachowania jej członków które choć naganne, nie dają jeszcze podstaw do wydziedziczenia. Często zdarza się również, iż przesłanki wydziedziczenia nachodzą na siebie bo zachowanie uprawnionego do zachowku wyczerpuje znamiona zarówno uporczywego nie dopełniania obowiązków rodzinnych jak i postępowania wbrew woli spadkodawcy, uporczywie, w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Nie należy się tym przejmować, wystarczające jest opisanie w testamencie, o jakie zachowanie chodzi, a to od woli sądu zależy, jak je zakwalifikuje.

Podsumowując, konstrukcja wydziedziczenia na tle innych przepisów prawa spadkowego wydaje się być, przynajmniej w ujęciu teoretycznym prosta. Niestety jej praktyczne zastosowanie budzi szereg wątpliwości i może dlatego wydziedziczenie jest tak rzadko stosowane.